Pozostałości po systemie murów obronnych w Opatowie

Opatów jest miastem, które pamięta jeszcze czasy średniowiecza. Z tamtych czasów zachowała się po dziś dzień tak zwana Brama Warszawska. Ufundował ją dawny właściciel Opatowa Krzysztof Szydłowiecki. Warto tu wspomnieć, że był to kanclerz wielki koronny na dworze króla Zygmunta Starego. Opatów uznawany był niegdyś za kupieckie miasto, a jego położenie geograficzne i niektóre wydarzenia historyczne spowodowały, iż miasto było narażone na wiele niebezpieczeństw w postaci napaści obcych ludów na ziemie polskie. Dlatego też stworzono system fortyfikacji, który stanowiły mury obronne i cztery bramy, z których zachowała się jedynie Brama Warszawska. W Opatowie możemy też zobaczyć pozostałości po ścianach murów, ale najbardziej charakterystyczna i najlepiej zachowana jest właśnie wspomniana arkadowa brama wjazdowa. Zbudowano ją, tak jak wiele budowli na planie kwadratu. Prace trwały przez 10 lat, od 1520 do 1530 roku. Obiekt ten wybudowano z kamienia, obecnie posiada jedną kondygnację, a zwieńczony jest drewnianym stropem. Należy jednak pamiętać, że w czasach swej świetności brama ta była znacznie wyższa. Nad wjazdem widnieje herb rodziny Szydłowieckich, a powyżej obraz Matki Bożej, który to wisi tutaj od 1922 roku. Na szczycie budowli widzimy renesansową attykę, a przy dwóch ścianach znajdują się otwory kluczowe strzelnic. Bramę Warszawską możemy z powodzeniem uznać za jedną z atrakcji turystycznych Opatowa.

Podziemna trasa turystyczna w Opatowie

Jakie miejsca, czy też zabytki mogą nas skusić na to, by odwiedzić Opatów? To miasto położone w województwie świętokrzyskim posiada jeden z bardzo ciekawych i zasługujących na kilka słów uwagi punkt. Mowa tutaj o tak zwanej Podziemnej Trasie Turystycznej, czy też drodze nazywanej po prostu podziemiami, a rozciągającej się pod kamienicami Starego Rynku w Opatowie. Ta podziemna trasa przebiega przez dawne piwnice kupieckie. Drążenie takich tuneli już w XV wieku odbywało się, ponieważ budowa geologiczna sprzyjała ku takim architektonicznym rozwiązaniom, a to za sprawą występowania, tak zwanego lessu. Less to nic innego, jak pylasta skała osadowa, w której właśnie można drążyć tunele i tworzyć piwnice. Obecnie ten zespól piwnic jest udostępniony turystom. Mówi się, iż jest to najdłuższa podziemna trasa turystyczna w Polsce. Zauważymy tutaj kilka kondygnacji, przez które przebiegają ukośne i pionowe kanały wentylacyjne. Co prawda nie zachowały się wszystkie komory, gdyż część z nich została zasypana, ale nadal możemy zwiedzić 46 spośród nich. Połączone one są ciągiem korytarzy, stopni, a także pochylniami, co łącznie tworzy szlak o długości bliskiej 400 m. Niektóre z komór piwnicznych zachowały się w surowym, pierwotnym stanie, inne ze względów bezpieczeństwa zostały odpowiednio obudowane, czy też wzmocnione.

Kościół zwany kolegiatą św. Marcina w Opatowie

Jednym z charakterystycznych obiektów Opatowa jest sakralny budynek, określany jako kościół parafialny pod wezwaniem św. Marcina z Tourus. Ta uznawana za najcenniejszą spośród miejskich zabytków świątynia posiada status kolegiaty i dlatego też mówimy o kolegiacie św. Marcina w Opatowie. Kościół został zbudowany w stylu romańskim, a jego data powstania nie jest bliżej znana, ale uznaje się, że najbliższa prawdy jest wzmianka o drugiej ćwierci XII wieku, albo też początek kolejnego stulecia. Tak, jak wiele spośród zabytków w Polsce i ta kolegiata opatowska nadszarpnięta była zębem niespokojnych czasów. Cała budowla była kilkukrotnie przebudowywana, ale najważniejsza okazała się jej przebudowa, po tym, jak spłonęła ona za sprawą najazdu Tatarów na Małopolskę w 1502 roku. Jak obecnie wygląda ten kościół? Otóż jest to wzniesiona z okolicznych ciosów piaskowca krzemienistego, trójnawowa bazylika, z tak zwanym transeptem i dwiema wieżami. Do świątyni dostawione są też trzy absydy. Wieże połączone są tu portalem głównym. Nawa główna to pomieszczenie o późnogotyckim sklepieniu kolebkowym. Patrząc na świątynię pod względem architektonicznym zauważymy tutaj nie tylko wiele elementów świadczących o romańskim charakterze budowli, ale także wpływy z gotyku, wraz z późniejszymi renesansowymi i barokowymi szczegółami.

Opatowska restauracja o nazwie Żmigród

Wspominając o Opatowie warto nieco zapoznać się z dziejami historycznym tegoż miasta. Już pierwsze wzmianki o Opatowie możemy znaleźć w kronikach historyka Jana Długosza, który to opisał Opatów, jednak próżno tu szukać tak właśnie nazwanego miasta. W XV wieku Długosz pisał o Żmigrodzie opatowskim, choć trzeba tu wspomnieć o tym, iż to obco brzmiące hasło odnosi się do wczesnośredniowiecznych słowiańskich grodzisk, a nie konkretnej nazwy miasta. Długosz jednak pisze, że tak właśnie z początku nazywany był Opatów. Przyjeżdżając do tej miejscowości spotkamy się z tą nazwą, kiedy to trafiamy na Rynek Starego Miasta w Opatowie. To tutaj właśnie, w niedalekim sąsiedztwie kolegiaty pod wezwaniem św. Marcina z Tourus, a na wprost podziemnej trasy turystycznej trafimy na restaurację, która przyjęła tą prastarą nazwę. Restauracja Żmigród to trzy sale restauracyjne, z których każda jest inaczej wykończona, choć ich wystrój nie gryzie się ze sobą i doskonale współgra, przypominając stylem nieco irlandzkie puby, czy też kojarzy się z typowymi, a niewielkimi restauracjami francuskimi. Jeżeli chodzi o wystrój to Żmigród przywita nas swoimi surowymi, ciężkimi, dębowymi i masywnymi stołami, dużym kamiennym kominkiem, a także kutymi żyrandolami. Restauracja często jest miejscem zatłoczonym, ale to ze względu na to, że jest najbardziej charakterystycznym punktem gastronomicznym w sercu Opatowa.

Trzy zabytkowe mogiły w Opatowie

Leżące na Wyżynie Sandomierskiej miasto Opatów słynie z kilku zabytkowych budynków i formacji. Jednym spośród takich obiektów historycznych są trzy mogiły znajdujące się na terenie miasta. Pierwsza jest mogiłą Ludwika Topór-Zwierzdowskiego, kapitana armii rosyjskiej, z czasów powstania styczniowego. Grób powstał w drugiej połowie XIX wieku. Charakteryzuje się on kamieniem narzutowym, z przyczepioną do niego tablicą, informującą o powstańcu, który zasłużył się dla ziemi opatowskiej i okolic. Drugą mogiłą jest zbiorowy grób powstańców z 1863 roku, gdzie złożono sześć ciał. Mogiłę rozpoznamy po marmurowym monumencie, gdzie widnieje napis „Powstańcy, stracenia 30.IV.1864”. Grób otoczony jest metalowym płotkiem, a wieńczy go krzyż również wykonany z metalu. Ostatnią z wartych wspomnienia mogił jest grób ks. Przybyłowskiego. Podobnie jak mogiła Ludwika Zwierzdowskiego, złożona została w drugiej połowie XIX wieku. W roku 1930 postawiono na tym miejscu kamienny krzyż. Na ogrodzeniu możemy zauważyć kompozycję przedstawiającą symbole pik i kos na sztorc. Jak nie trudno z powyższego zauważyć wszystkie trzy mogiły związane są z powstaniem styczniowym, które to miało miejsce na ziemiach sandomierskich, w tym także w Opatowie. Zatem w wycieczce po mieście warto odwiedzić te groby i zapalić znicz, lub złożyć kwiaty.

Zabytkowy ratusz na rynku w Opatowie

W budownictwie istnieje takie pojęcie jak podcień. Podcieniem nazywamy pomieszczenie znajdujące się w dolnej części budynków, które to jest otwarte na zewnątrz, a wspiera się na kilku, lub nawet kilkunastu filarach. Całość często wygląda dość okazale. W Polsce jest wiele budynków z tego typu rozwiązaniem. Jednym z nich jest na pewno ratusz w Opatowie. Ten pomalowany na różowo budynek ze spadzistym, czarnym dachem jest jednym z zabytków miasta. Stanowi on obecnie siedzibę władz tak miasta, jak i gminy. Dokładna data powstania tegoż budynku nie jest znana, ale mówi się tutaj o drugiej połowie XVI wieku, lub też początku XVII stulecia. Możemy też powiedzieć, że w międzywojniu ratusz był siedzibą starostwa i sejmiku powiatowego. Wiadomo natomiast, że w ubiegłym wieku budynek przeznaczony był, jako koszary, jak również cerkiew parafialną pod wezwaniem Opieki Matki Bożej. Ów gmach jest budowlą murowaną, zbudowaną na planie prostokąta. Obiekt posiada dwie kondygnacje, a także piwnice. Możemy tutaj też zauważyć oszkarpowane naroża, a całość pokryta jest gontem. Charakterystyczne dla tej opatowskiej budowli są 4 przęsła wspomnianego podcienia, w tym przypadku arkadowo-filarowego. Sklepienie tegoż podsienia, jak nie raz określa się podcień jest rozwiązane w stylu kolebkowo-krzyżowym. Ów ratusz znajduje się na rynku opatowskim, co jest dość oczywiste.

Barokowy klasztor Bernardynów w Opatowie

Nazwa miasta Opatów może nam się kojarzyć z opactwem, a z tego wynika, że można przytoczyć kilka słów o znajdującym się na terenie miasta klasztorze. Nie należy jednak tak tłumaczyć nazwy miasta, która bardziej może wywodzić się od rzeki zwanej Opatówką. A to z tego względu, że ta właśnie rzeka przepływa przez miasto, a klasztor został wybudowany już po nadaniu ziemiom praw miejskich. Początkowo na miejscu klasztoru stał sam kościół pw. Wniebowzięcia NMP, który to wybudowano w XII wieku. W XIII Opatów otrzymał prawa miejskie. Po kolejnych 200 latach za sprawą zakonników kościół został rozbudowany i zaczęły tam dominować formy gotyckie, jednak dzisiaj mówmy o budowli barokowej. W późniejszym czasie wzniesiono klasztor z kamienia ciosanego, który to obwarowano murami obronnymi z otworami strzelniczymi, co odegrało duże znaczenie podczas najazdu Tatarów na ziemie opatowskie. Po wybudowaniu klasztor stał się siedzibą zakonu nazywanego Bernardynami. W latach 1621-1622 kościół znajdujący się na terenie klasztoru przebudowano nadając mu barokowy charakter. Jednak nie była to jedyna przebudowa, a kolejną datuje się na lata 1749-1765, kiedy to powstała między innymi nowa kaplica, a głównym budulcem stał się kamień i cegła. Najbardziej kompleks ucierpiał podczas powstania styczniowego, ale dzięki uporowi zakonników, którzy powrócili do Opatowa w 1939 roku obiekt przybrał obecna formę. Klasztor można z powodzeniem uznać za jeden z bardziej charakterystycznych zabytków miasta, co może wpłynąć na zainteresowanie przejeżdżających tamtędy turystów.

Atrakcje turystyczne Opatowa i jego okolic

Niektóre mniej znaczące miasta by ugruntować swą pozycję na mapie Polski stawiają na rozwój turystyki, co niekiedy okazuje się jedynym słusznym rozwiązaniem. Za przykład może nam posłużyć miasto położone nieopodal Gór Świętokrzyskich, czyli wznoszący się na Wyżynie Sandomierskiej Opatów. Miasto może poszczycić się bogatą historią, ale obecnie nie odgrywa żadnej ważnej roli i dlatego władze starają się zachęcić do odwiedzania miejscowości z racji kilku znajdujących się na terenie miasta zabytków, z których niektóre pamiętają czasy Średniowiecza. Ponad to można też wspomnieć, że pasma Gór Świętokrzyskich znajdują się w tym samym regionie Polski, co Opatów i z tego względu również możemy zatrzymać się w tym mieście. Zanim wyruszymy na górskie szlaki warto zwiedzić to stare, historyczne miasto. Tutaj oprócz pieszych wycieczek można z powodzeniem wsiąść na rower, gdyż szlaki rowerowe to aż pięć węzłów sprzyjających wędrówce po mieście i jego okolicach. Głównym szlakiem turystycznym jest tutaj prowadzący z Gołoszyc do wsi Dwikozy szlak niebieski, który to właśnie przechodzi przez miasto. Jeżeli chodzi natomiast o zabytki Opatowa to na początku warto odwiedzić kolegiatę św. Marcina. Kolejnym miejscem związanym po części z architekturą sakralną okazuje się być klasztor oo. Bernardynów. W mieście znajduje się też kilka zabytkowych mogił, a także wydrążone w pylastej skale osadowej tunele biegnące pod rynkiem starego miasta.

Opatów i jego rysy historyczne

Opatów to jedno ze starszych miast Polski, a pierwsze wzmianki pochodzą z 1189 roku, kiedy to miejscowość z początku była własnością księcia Henryka Sandomierskiego. Po dziś dzień w mieście stoi kolegiata pw. św. Marcina, którą to uważa się za pozostałość po klasztorze rycerzy zakonnych, zwanych templariuszami. Pełno-prawnie Opatów prawa miejskie otrzymał w 1282 roku. Wówczas miasto należało do biskupów lubuskich. Tak też bywało w dawnych czasach, że większość regionów, miast, lasów należało do jakiegoś wysoko urodzonego rodu, lub też przedstawicieli Kościoła. Opatów to też miasto, o którym w swych kronikach pisał sam Jan Długosz. Od XV wieku, kiedy to możemy mówić o istnieniu Królestwa Polskiego w mieście odbywały się tak zwane sejmiki ziemskie, na które to zjeżdżała się cała okoliczna szlachta. W następnym stuleciu dowiadujemy się o najeździe Tatarów na ziemie opatowskie, kiedy to miasto zostało niemal całkowicie zniszczone. Miało to miejsce w 1502 roku. 12 lat później miasto zostało odbudowane z inicjatywy kanclerza wielkiego koronnego Krzysztofa Szydłowieckiego, który to wykupił dobra opatowskie. Za jego sprawą powstały mury obronne, których część wraz z bramą Warszawską możemy oglądać dzisiaj. Po tamtym okresie Opatów przechodził z rąk do rąk, odgrywając ważną rolę w historii regionu. Obecnie nie jest już tak znaczącym miejscem, a alternatywą ma się okazać rozwijająca się na tych ziemiach turystyka.

Położenie geograficzne miasta Opatów

W południowej części Polski w znajduje się tak zwana ziemia sandomierska. Jest to region Małopolski leżący w województwie świętokrzyskim. Jednym z miast, o których wypada tutaj wspomnieć jest leżący nad rzeką Opatów. Miasto to wzięło nazwę od przepływającej przez nie Opatówki, która to dzieli tą miejscowość na dwie części. Opatów jest stolicą powiatu i mieści się tutaj także siedziba miejsko-wiejskiej gminy. Jeżeli mówimy już o mieście, to warto wspomnieć, że położony na Wyżynie Sandomierskiej Opatów prawa miejskie posiada już od wielu wieków, a bardziej dokładnie mówimy tutaj o 1282 roku. Skoro z kolei mowa o wyżynie, to Opatów wznosi się na nie wysokich wzgórzach o wysokości od 200 do 300 m n.p.m. Można też wspomnieć, że w latach 1975-1998 miasto to należało do nie istniejącego już województwa tarnobrzeskiego. Ów region może być doskonałym celem dla turystów, pomimo tego, że miasto nie posiada własnej stacji kolejowej. Może być jednak przystankiem dla entuzjastów górskich wycieczek, gdyż nieopodal znajdują się dwa pasma, a mianowicie Jeleniowskie i Iwaniskie, które to należą do Gór Świętokrzyskich. W podróży po mieście i jego okolicach możemy skorzystać z dobrze rozwiniętej sieci komunikacji PKS, a także dużej liczbie prywatnych busów. Najbliższa stacja kolejowa natomiast znajduje się w Ostrowcu Świętokrzyskim, czyli 17 km od Opatowa.

error: Content is protected !!